Tytuł: Na pocałunki miłej
Autor: Ruffer Józef
Tagi: romantyzm, uczucia, wspólnota, strach, dusza
Epoka:
Kędyś się, moja miła, pocałunków uczyła?
Iż takie są upojne, wonne i sycące...
Żali ci mistrzem było płomienne lata słońce?
Zaż krąży w nich i gore słoneczna moc opita?...
Pożywam z ust twych, miła, piję z warg twych, miła,
A oto spichrz są wieczny i źródło bezkońca...
Kędyś się, moja miła, pocałunków uczyła,
Iż takie są upojne, wonne i sycące...
Znad jakkiej-żeś to wody, rodzącej sny, przybyła?
Na jakiej, śród uroczysk uśpionej, kwiatów łące
Zebrałaś woń, od której do dna się szałem mącę...
Skądże, mów, ust twych słodki, przemożny czar, skąd siła?...
Kędyś się, moja miła, pocałunków uczyła?
Losowe utwory:
Stoję w miejscu spotkania kochanków dnia i nocy!
Obserwuj... Więcej
Czy istnieje Weron? Czy kiedyś istnieli Romeo i Julia? Cze... Więcej
Cóż Ci dać? By choć chwile było Ci dobrze? Byś nie musiała... Więcej
Czyżewski Tytus (1880-1945), awangardowy malarz, poeta, kryt... Więcej
Smutek wypełnia życia mojego sens i codziennie spadam w prz... Więcej